Annabelle Sanders
3.09.1993 ♦ Amesbury, Massachusetts ♦ I rok
wydział artystyczny ♦ kierunektaneczny fotograficzny ♦ klub czytelnika
pokój 204 ♦ obecnie bez pracy, na etapie układania życia emocjonalnego
3.09.1993 ♦ Amesbury, Massachusetts ♦ I rok
wydział artystyczny ♦ kierunek
pokój 204 ♦ obecnie bez pracy, na etapie układania życia emocjonalnego
Krucha, subtelna, nieśmiała, nieufna - te przymiotniki idealnie opisują Annabelle; dziewczynę o białych jak len włosach, bladziutkiej twarzyczce i dużych niebieskich oczach.
Annabelle jest przede wszystkim niespełna dwudziestoletnim dzieckiem, nieidealną córeczką swoich rodziców, byłą tancerką, anorektyczką, wrakiem emocjonalnym. Za wszelką cenę próbuje nauczyć się funkcjonować od nowa, ale nie jest to łatwe, kiedy nie ma się przy sobie zbyt wielu bliskich osób. Mimo to, panienka Sanders nie poddaje się i coraz częściej się uśmiecha, coraz częściej podejmuje samodzielne próby nawiązania rozmowy z rówieśnikami, a także coraz częściej żywo uczestniczy w życiu studenckim. Nie przepada za bezczynnym siedzeniem w miejscu, uwielbia być w ruchu. Czas wolny spędza poza akademikiem nierzadko tym samym zawracając głowę starszemu bratu.
Spotkasz ją wszędzie, o ile wcześniej Ci się poszczęści. Najczęściej jednak w bibliotece, parku, niewielkiej salce treningowej(nie potrafi rozstać się z tańcem, mimo że fizycznie nie doszła jeszcze do siebie po chorobie) albo ogólnie w całym Bostonie. Powodzenia!
Spotkasz ją wszędzie, o ile wcześniej Ci się poszczęści. Najczęściej jednak w bibliotece, parku, niewielkiej salce treningowej(nie potrafi rozstać się z tańcem, mimo że fizycznie nie doszła jeszcze do siebie po chorobie) albo ogólnie w całym Bostonie. Powodzenia!
POWIĄZANIA || ZAPISKI
_____________
Rodzeństwo Sandersów już w komplecie. Witam po raz drugi!
Claire swój dzień zaczynała zawsze tak samo. Podstawą było śniadanie, a później chociaż pół godziny ćwiczeń, jeżeli nie miała więcej czasu. Tego dnia nie było wcale inaczej. Do swojej czarno różowej torby sportowej wrzuciła potrzebne rzeczy i łapiąc jeszcze po drodze butelkę wody, ruszyła w stronę sali treningowej. Czując się jak u siebie dość gwałtownie wtargnęła do pomieszczenia i rzuciła torbę pod lustro, czyli tam gdzie zawsze. Rozsiadła się przed lustrem zaczynając się rozciągać. Ale zapomniała o najważniejszym. Wyprostowała się i zsuwając z nadgarstka gumkę, związała włosy w niedbałego koczka. Dopiero wtedy zobaczyła w lustrze, że ktoś jej się przygląda. Zaciekawiona zmrużyła lekko oczy i po chwili odwróciła się przez ramię. - Cześć
OdpowiedzUsuńClaire
[Taka fajna, a tak cicho. Z nią też bym wątku chciała. Punktem zaczepienia może być młodsze rodzeństwo Mercedes, bo są na tym samym roku, co Annabelle, ale możemy też pokombinować coś bezpośrednio pomiędzy naszymi dziewczynami.]
OdpowiedzUsuńMercedes
[ Witam serdecznie kolejną Panią na blogu ;) Logan, famiec się kłania, bo tu zatrzęsienie jajników :d No i niech Pani od razu nie oczekuje od prostego faceta literackich wyżyn :D
OdpowiedzUsuńMam pomysł. Wyczytałem o depresji - więc może jakies spotkanie w poradni psycho/psychiatrycznej? Może Logan wpadnie w jakiś szał ? (lubie wybuchowe postaci) a Ana się nim strasznie zainteresuje, albo on wyleje na nią wodę i później jak mu przejdzie to zrekompensuje? ]
[W takim razie samiec alfa, będzie cierpliwie czekał albo sam coś naskrobie i wtedy będzie czekał na odpowiedź. Mi tez się komórki mózgowe lasują, już ciśnienie siada na głowę, niedługo sie wszyscy wysmażymy jak bekon na grillu. :D ]
OdpowiedzUsuń[Dziewczyna i chłopak, więc właściwie to chyba wpasuje się we wszystko, co by Ci przyszło do głowy. Taką mam nadzieję. ;)]
OdpowiedzUsuńMercedes