Przechodząc korytarzem może nie zwrócisz na niej uwagi. Kolejna młoda panna, jednak z wielu uczęszczających do tej szkoły. Ale może jednak pewnego dnia ją zauważysz, stojącą na korytarzu, ze słuchawkami w uszach. Zwrócisz uwagę na jej długie, czarne włosy, na zielone oczy podkreślone makijażem, na te szczupłe ciało i długie nogi. Próbujesz zapamiętać ten delikatny uśmiech, który gości na jej karmazynowych ustach. Podziwiasz bladość skóry, podejrzewając również, że jest ona delikatna w dotyku.
I nagle odchodzi, tak szybko jak się pojawiła, a Ty ruszasz, byleby ponownie ją odnaleźć, aby nie stracić jej z oczu. Jednak jej już dawno nie ma, jakby rozpłynęła się w powietrzu, jakby wyparowała. A potem spotykasz ją, dostrzegając na sali tanecznej. I łapiesz się na tym, że mógłbyś tak stać i patrzeć się na nią godzinami. Podziwiasz to, jak w taniec wkłada całą energię, a jej ciało wydaje się jakby płynęło wraz z muzyką, która wydobywa się z głośników. Dostrzegasz uśmiech. Pełen satysfakcji, zadowolenia z tego co robi.
Meredith Hatfield
Dwadzieścia lat , 27 sierpnia 1993 rok
Wydział artystyczny o profilu tanecznym
Prowadząca kółko taneczne
Pokój numer 210
Córka dziennikarza radiowego oraz florystki, narodzona w słonecznym Miami. Swoje życie związała z tańcem kiedy skończyła piąty rok życia i zapragnęła stać się znaną baletnicą. Z wiekiem jednak zaczęła przekonywać się do innych stylów tanecznych, jednak balet pozostał głęboko w sercu, dlatego też do dnia dzisiejszego uparcie go trenuje, chcąc być jak najlepsza. Marzyła jej się Królewska Szkoła Baletowa, jednak mimo wszystko wybrała Baltimore International College, zyskując tym samym etykietkę nowa. I jakoś tak na razie trzyma się na uboczu, nie wchodzi nikomu w drogę, przesiaduje godzinami na sali tanecznej ćwicząc te swoje i tak już opanowane do perfekcji piruety.
Zdawać by się mogło że Dith jest osobą cichą z natury, jednak prawda jest taka że to dziewczyna pewna siebie, wygadana i całkiem fajna w obejściu. Dążąca uparcie do wyznaczonych sobie celów, jednak nigdy nie wybierająca drogi na skróty. Mało mówiąca o sobie, o tym że pochodzi z rozbitej rodziny i była wychowywana przez matkę, z ojcem mając znikomy kontakt. Jest dobrą słuchaczką, jednak kiepską pocieszycielką. podobno w jej głowie kłębią się różne szalone pomysły, które czasem realizuje. Lubi wyjść i się zabawić. Nie, nie słucha jedynie muzyki klasycznej. Ojciec zaraził ją miłością do starego rocka. Ma pokaźną kolekcję winyli, uwielbia dobre książki oraz filmy. Optymistka, jednak jak każdy miewa gorsze dni, kiedy woli zostać sama. Uwielbia nocne spacery, jest miłośniczką zwierząt, a najbardziej wilków. Niepoprawna romantyczka, co ukrywa głęboko w sobie. Jej hobby jest fotografia, nigdzie nie rusza się bez swojego aparatu. Nie należy do rannych ptaszków, uwielbia wylegiwać się w łóżku. Pomimo swoich dwudziestu lat, Meredith nadal uwielbia oglądać bajki.
Jest dziwna, jest zmienna jak pogoda, przez niektórych niezrozumiała. Chwilami bujająca w obłokach, marząca o niebieskich migdałach. Ale ma coś w sobie, jakiś urok, który przyciąga. I chyba nie zapowiada się na to, aby miała się zmienić.
Zapraszamy do wątków ;)
[Hej ;) Może wątek???]
OdpowiedzUsuń~Leila
[Ciekawa postać, naprawdę. Co powiesz na wątek? ;)]
OdpowiedzUsuńLorem.